Home » Blog

Kwarantanna Jana

Written By: M on listopad 6, 2012 No Comment

Kwarantanna Jana

: Stary, studia – to kwarantanna życia. Dawaj do nas. Co ty będziesz szukał doznań na własną głowę? U nas można i tyłek przygrzać i posłuchać o chryzantemach w półlitrówce po czystej. U nas jest prawdziwa wolność.

– Fajnie tu z wami, ale w moim koszyku życia chcę mieć studia.

: Nie dasz se rady. Wywalą cie. Gdzie się pchasz?

… po studiach w życiu nic nie osiągniesz. To mówie ci ja, ChlewMistrz. Na studia iść nie warto. Ja zrezygnowałem na 2 roku studiów. To że krąży plotka o wywaleniu ze studiów – to nie-prawda. Ja sam.

[W myślach – no poniekąd to może być prawda. Sam piłeś, sam olałeś zajęcia, razem z butelką czekałeś na wyniki].

:Nie idź na studia – dołącz do nas (szybciej). Tam jest Łysy. On jest guru podwórka i tamtej -owamtej ulicy. Nie byle kto. Żaden tam wykształciuch. Jest dużym Kimś z bardzo dużej K.

– (straszak i pogromca słabeuszy. Prawdziwa kariera i rozwój go prawie nie ominęły.)

:Może za dwa lata będzie chciał robić ekspansje na sąsiednie ulice i wtedy będzie potrzebował ciebie. No co? Pijesz czy będziesz polewać?

Przecież nie masz na tyle płytkiej wyobraźni aby nie znaleźć powodów aby teraz się napić. Wiem że potrafisz.

– Zmęczyły mnie standardowe tematy (ile wypiłeś? komu to ja nie mógł bym skoczyć? co ostatnio słuchałem / widziałem / spróbowałem ?). Stąd decyzja o nowych przeżyciach (w mniej szarym świecie). Mam chęć na lepszą przyszłość.

:Tia? Ta „lepsza przyszłość” jest bardzo względna. A jeśli wywalą cie dyscyplinarnie i nie skończysz studiów będzie po ptakach. Będziesz siedział jak nad tym rozwalonym wiadrem.

(Już jestem) nad tym rozwalonym wiadrem. Teraz mogę tylko pójść gdzie indziej [W myślach zawisła myśl „Sądzę że już wiem, albo powoli poznaję, Gdzie i Jak zbudować eko-system. System, w którym marzenia (i plany) będę często realizować”. Powoli. Zawsze do przodu. Jak tu zakotwiczę na chwilę – to może się okazać ta chwila tą dłuższą i mierzoną w latach].

– Jeśli studiów nie ukończę to co najmniej rozpcznę.

: Siwy poszedł na studia aby nie iść do woja. Ty już nie musisz – teraz jest wojsko zawodowe (profesjonalne) a nie obowiązkowe.

– Tyle że ja muszę. Właściwie to bardzo chcę. (Zmiana otoczenia to tylko bonus.) Zwiększyć jakość Życia. Zbliżyć się do krainy spełnionych (planów i ) marzeń.

: Po co coś usprawniać? Ciesz się tym co masz. Nie idź tam gdzie są Słowa dla słów. No nie idź tam tylko dlatego że mamuśka powiedziała, że to będzie dla ciebie dobre. To twoje życie. Ona pokrzyczy i się uspokoi. Czyż nie lepiej mieszkać z mamką? Przecież będzie żyła jeszcze jakiś czas. No i rodzina nie da ci umrzeć z głodu. Można się utrzymywać z zasiłków. Jak zechcesz coś kupić droższego to są prace sezonowe. Tak też można żyć.

– Dzięki za namaszczenie. Tyle że już zdecydowałem. Sam. Chcę zwiedzić tamte regiony. Dodać do mego koszyka kilka pakietów umiejętności. No wiesz. Tusk ma Teczkę. Kowalska – Wiązankę. Siwy – pudło. A Bond ma portfolio. No to i ja zrobiłem. Draft. Nie-profesjonalny zarys. (W końcu dziecko nie rodzi się z profesjonalnym portfolio.)

: Człeku, opamiętaj się! Tylko krowa nie zmienia zdania. A my będziemy za tobą tęsknić. Nawet Grzesiek co teraz robi w kuchni grzanki. Użyj zdrowego rozsądku.

– A w życiu. Zdrowy rozsądek podpowiadał, że to słońce się kręci wokół ziemi. No i za to ‚zdrowi’ spalali myślących inaczej. Ja tam wolę pójść tam, tam gdzie ludzie myślą podobnie do mnie.

: Już wybrałeś? Nie? No to chociaż wybież coś sensownego. Jakiś „pożądny fach”. Może kiedyś (nam) pomożesz.

– Zazwyczaj omijam pop-kierunki, ale mam trzech swoich kandydatów. A czemu pytałeś?

: Bo (ostatnio znowu) puszczali w radiu MaWryja, że kilka lat temu były modne blah-blah, pedagogika, turystyka, marketing (i zarządzzanie) …i dziś jest masa ludzi profesjonalnie nie-pracujących w zawodzie albo bezrobotnych. No i przypomniał mi się Heniek.

– Kto?

: Kuzyn. Heniek wyjechał gdzieś bliżej równika. 15 lat studiów i ćwiczeń – no i teraz jest Najwyższy kapłan Doo-Doo. Nauczył się jak prowadzić (nie)właściwe rytuały i pod którym kątem ścinać głowę kurczaka. Ale zdrowszy się nie zrobił. Szczególnie na głowę. Teraz turystyczny kapłan sprzedaje kamienie z instrukcją wróżenia. Żyje głównie z darowizn.

– Za to jaka przygoda życia…

Himera

[następny fragment]

Tags: ,

Digg this!Add to del.icio.us!Stumble this!Add to Techorati!Share on Facebook!Seed Newsvine!Reddit!

Leave a Reply:

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*